Jak zostać profesjonalnym tłumaczem

Rozważasz pracę w charakterze tłumacza jako możliwy lub całkiem prawdopodobny scenariusz rozwoju zawodowego. Zapewne od zawsze dobrze sobie radzisz z nauką języków obcych albo właśnie skończyłeś studia filologiczne i marzysz o pracy na własny rachunek. Jeśli odnajdujesz się w tym opisie i chcesz zostać tłumaczem, to czytaj dalej.

praca tłumacza

5 kroków do zostania tłumaczem

Stale ucz się języka

Tłumacz powinien znać język obcy. Warto na co dzień utrzymywać kontakt z nosicielami języka, słuchać audycji radiowych, oglądać filmy. Może warto rozważyć prenumeratę czasopisma w tym języku. Czy znaleźć coś ciekawego w czeluściach internetu. Są to bardzo podstawowe rzeczy, ale jeśli ich nie zaplanujesz, to umkną gdzieś między obowiązkami i innymi pomysłami na spędzenie czasu.

Zdobywaj doświadczenie

Dzięki pierwszym zleceniom najłatwiej jest połknąć bakcyla tłumaczeniowego i sprawdzić, czy wyobrażenia o pracy tłumacza pokrywają się z rzeczywistością. Może tłumaczyłeś abstrakt lub streszczenie pracy magisterskiej czy artykuł z wikipedii, a teraz masz ochotę na coś bardziej „prawdziwego”. Dobrym rozwiązaniem bywa wolontariat dla różnych ngo albo stać w biurze tłumaczeń. Pamiętaj, że jeśli staż, to tylko taki podczas którego masz możliwość pracować na CATach i dostajesz opinię na temat swojej pracy. To rozwiązanie zakłada, że pracujesz bez wynagrodzenia, ale zdobywasz cenne doświadczenie i wiedzę. Czasami udaje się połączyć jedno i drugie.

Nie pracuj za głodowe stawki

Przychodzi moment, kiedy chcesz już wypłynąć na głęboką wodę – wiesz, jak się zabrać za tłumaczenie, jak i gdzie sprawdzić, czy proponowane przez ciebie sformułowanie jest prawidłowe, być może nawiązałeś współpracę z korektorem lub nosicielem języka. Zaczynasz szukać klientów i postanawiasz konkurować ceną – w końcu dopiero zaczynasz. To bardzo powszechna pułapka, w którą wpadają nie tylko tłumacze, ale inni początkujący przedsiębiorcy. Po pierwsze, bardzo trudno jest wyjść z niskiego pułapu cenowego, po drugie – cóż, nie kupowałabym butów, które zrobił początkujący szewc, wolałabym buty dobre i wytrzymałe. Podobnie w przypadku tłumaczeń. Podsumowując, bierz się za zlecenie dopiero wtedy, kiedy możesz zagwarantować jego jakość.

Specjalizacja to podstawa

Możesz brać na warsztat każde zlecenie. Zastanów się, czy będzie ono warte tego czasu, który poświęcisz na zapoznanie się z tematem? Najczęściej biorę się za tłumaczenia z dziedziny IT, marketingu czy biznesowe, bo lubię ten temat, w wolnym czasie poszerzam swoją wiedzę, a dokształcanie się jest dla mnie frajdą. A ty, jakie dziedziny wybierasz? Co cię interesuje?

Zadbaj o rekomendacje

Jeśli już masz na koncie kilka tłumaczeń bądź B2B, bądź dla klientów indywidualnych, zadbaj o rekomendacja. O tym, jak w prosty sposób je zdobyć, posłuchaj w podcaście Po nitce Ariadny, odcinek 25.

Nie odkładaj swoich marzeń o tym, by zostać tłumaczem, zacznij już dziś.